zgłoś udział

8. edycja Kongresu Dealerów za nami

26 Marzec, 2018

8. edycja Kongresu Dealerów przeszła do historii. Z czego ją zapamiętamy? Przede wszystkim z kilku odważnych tez, niekoniecznie popularnych wśród dealerów, porywającego wystąpienia prof. Ohme i Nagród Rynku Dealerskiego, w których tytuł Człowieka Roku Miesięcznika "Dealer" po raz pierwszy otrzymały dwie osoby.

 

Kongres Dealerów to impreza z bogatym, ośmioletnim stażem. Po roku przerwy - w 2016 r. gościliśmy w łódzkim Hiltonie - konferencja wróciła do Ossy koło Rawy Mazowieckiej. Nie rozstrzygamy, która lokalizacja jest lepsza - zarówno Ossa, jak i Hilton mają swoich zwolenników. Jedno jest jednak pewne. Ossa to dla branży dealerskiej lokalizacja szczególna. To tutaj spotykaliśmy się kilka lat temu, gdy rynek się kurczył, a wymiana opinii między dealerami, tworzenie markowych stowarzyszeń, dzielenie się dobrymi pomysłami na biznes czy poprawa warunków współpracy z importerami, były na wagę złota. Oczywiście najważniejsze oczekiwania wobec Kongresu pozostają bez zmian, ale uwarunkowania rynkowe od 2-3 lat są nieporównywalnie lepsze.

Niezależnie od tego, gdzie odbywa się konferencja, tradycją powoli staje się już to, że Kongres zaczynamy od wystąpienia dotyczącego finansów. Wydaje się jednak, że to dobry pomysł, bo kiedy - jak nie rano - głowy uczestników będą bardziej chłonne na omawiane wskaźniki i liczby. A tych dwóch elementów podczas wystąpienia Darii Zawrotniak z firmy Duda-Cars nie brakowało. Prelegentka tłumaczyła, jak ważne dla płynności firmy jest zarządzanie zapasami oraz należnościami. Daria Zawrotniak zaproponowała również, by dealerzy rozważyli analizę nowego wskaźnika - kosztu rotacji pracowników. Jeszcze przed południem Mateusz Galica i Michał Roszkowski z firmy Kantar TNS omówili standardy obsługi klienta, które bywają pomijane w salonach i serwisach. Pracownicy nie proponują jazdy próbnej czy wynajmu samochodu zastępczego nie tylko z powodu braku czasu, ale też ze względu na brak odpowiednich procedur lub systemów motywacyjnych. Na zakończenie pierwszej sesji Marcin Posłuszny, związany obecnie z marką Harley-Davidson, przedstawił odważne - jak na audytorium, przed którym występował - tezę. Według niego w budowaniu marki dealerstwa na lokalnym rynku często korzystniejsze będzie odwoływanie się nie do nazwy firmy, która często nawiązuje do nazwiska właściciela, ale do producenta samochodów, z którym współpracuje dealer. Bo to logo danego koncernu motoryzacyjnego przyciąga ludzi do salonów.

Po przerwie czekała na nas prawdziwa "petarda", czyli wystąpienie gościa specjalnego Kongresu - prof. Rafała Ohme. Omówienie najnowszych odkryć neuronauki i możliwości wykorzystania ich w biznesie dealerskim (kluczem do sukcesu jest umiejętne oddziaływanie na emocje i zmysły klienta) na tyle zainteresowało uczestników, że oklaski rozbrzmiewały nie tylko na zakończenie prelekcji, ale także w jej trakcie. Jak co roku dealerzy chętnie wysłuchali najlepszych branżowych praktyk z USA, Europy i Polski. Jak wynika z wystąpienia Marka Koniecznego z firmy DCG Dealer Consulting oraz Michała Wąsika z ASE Global Poland, na czasie są w szczególności działania ukierunkowane na jak najczęstsze spotkania z klientami i optymalizację zysków.

Drugiego dnia Kongresu Marek Konieczny przedstawił też najlepsze rozwiązania na to, jak znaleźć, odpowiednio wynagrodzić i zatrzymać pracownika w stacji dealerskiej. Wcześniej jednak Robert Dzierżanowski z firmy Bosch Service proponował dealerom rozważenie koncepcji rozszerzenia działalności o niezależny serwis mechaniczny. Powód? Choćby taki, że dziś w Polsce w ASO wykonywanych jest niespełna 20 proc. wszystkich zleceń serwisowych. Maciej Lewiński z Akademii Analytics na przykładach pokazywał z kolei, że środki wydawane przez dealerów na marketing internetowy (to często setki tysięcy złotych w skali roku!) mogą być wydawane efektywniej. Wielokrotnie większe sumy u niektórych dealerów wydają CFM-y. Niekoniecznie przekłada się to jednak na zyski. O blaskach i cieniach współpracy z tą grupą klientów opowiadał Robert Grzelec, związany z FordStore Łódź. Kwestia współpracy na linii dealerzy-CFM była też przedmiotem panelu dyskusyjnego, w których wzięli także przedstawiciele branży leasingowej i samych CFM-ów. Drugi panel poświęcono zaś dealerskim wyzwaniom na rynku pracy.

 

Nagrodzeni importerzy i dealerzy

Podczas 8. Kongresu Dealerów nie mogło zabraknąć kilku stałych punktów programu, z których najważniejsze to: ogłoszenie wyników Nagród Rynku Dealerskiego i Badania Satysfakcji. Po raz pierwszy przyznano laur dla najlepszego dealera flotowego - otrzymała go Grupa Carsed. Z kolei najważniejsze dealerskie wyróżnienie po raz pierwszy otrzymała nie jedna, ale dwie osoby. Tytuł Człowieka Roku Miesięcznika "Dealer" zdobyli Andrzej i Jan Garcarkowie. Jeśli zaś chodzi o nagrody przyznawane importerom, po raz czwarty z rzędu bezkonkurencyjna okazała się Mazda, która nie tylko została najlepiej oceniona przez swoją sieć, ale też zyskała tytuł najbardziej pożądanej marki.

Kongres Dealerów to coś więcej niż merytoryczne wystąpienia i branżowe nagrody. Nie mogło więc zabraknąć rozrywki i atrakcji artystycznych. Galę wręczenia Nagród Rynku Dealerskiego uświetniły występy, o które zadbali Sponsorzy Złoci konferencji: firmy BGŻ BNP Paribas i Total. Najpierw swój spektakl, łączący elementy bodypaintingu, muzyki i tańca, zaprezentował zespół Art Color Ballet. Chwilę potem show "wyczarował" Just Edi, czyli komik-iluzjonista znany między innymi z programu "Mam Talent!". Kolejne atrakcje czekały na uczestników konferencji na części wystawienniczej. Mogli oni podziwiać pokazy barmańskie, dalsze popisy Ediego, ale także wykonać zdjęcie… przeczące prawom grawitacji lub sprawdzić swoje umiejętności w grę FIFA. Biznesowe lub czysto towarzyskie rozmowy umilały rozmaite trunki serwowane przez sponsorów podczas wieczornego koktajlu oraz przysmaki z różnych stron świata - sushi, wędliny, sery lub na deser - lody.

Bogata zawartość merytoryczna, ciekawe występy artystyczne i doskonale znana wielu dealerom Ossa - to wszystko wpłynęło na to, że atmosfera podczas tegorocznego Kongresu była znakomita. Czy najlepsza w historii? O to trzeba by pewnie zapytać samych uczestników. W końcu wielu z dealerów uczestniczyło w Kongresie już kilka razy, a można znaleźć też takich, którzy nie opuścili żadnej edycji. Jednak - jak przyznaje wielu stałych bywalców - konferencja najpierw umożliwiła się poznanie się dealerom, a później scementowała branżę. Uczestnicy Kongresu doceniają go nie tylko za możliwość wymiany opinii z pozostałymi uczestnikami rynku, ale też z przedstawicielami firm wspierających dealerów w realizacji ich biznesowych celów. Tymczasem sytuacja na rynku motoryzacyjnym jest coraz lepsza i wiele wskazuje na to, że także w tym roku większość firm dealerskich osiągnie swoje plany, a ogólnopolska sprzedaż samochodów w Polsce, po raz pierwszy w XXI wieku, przekroczy barierę 0,5 mln egzemplarzy. Czy Kongres przyczynił się do tak dobrych wyników? Mamy nadzieję, że poprzez krzewienie idei, przedstawianie aktualnych trendów i dobrych praktyk - chociaż w niewielkim stopniu tak. Liczymy, że przyszłoroczny Kongres nadal będzie spełniał swoją rolę i wspierał dealerów w realizacji coraz ambitniejszych celów.